W miejscowości Trzcielin doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego, które uwagę policji oraz świadków przyciągnęło swoją niecodzienną sytuacją. Działania funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Dopiewie doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy próbowali uniknąć odpowiedzialności. Jeden z nich miał znaczny poziom alkoholu w organizmie oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a drugi odmówił badań trzeźwości. W wyniku zdarzenia obaj będą musieli odpowiedzieć za swoje czyny przed wymiarem sprawiedliwości.
Do incydentu doszło w ubiegły czwartek, gdy kierujący Volkswagenem Golfem wjechał do przydrożnego rowu, uszkadzając ogrodzenie posesji. Według zgłoszenia, kierowca oraz pasażer mieli próbować oddalić się z miejsca wypadku. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policjanci zauważyli w rowie pojazd z mężczyznami w środku – jeden z nich, właściciel auta, był wyraźnie nietrzeźwy, z drugiego również dochodziła silna woń alkoholu.
Funkcjonariusze rozpoczęli zbieranie dowodów i przesłuchania świadków, które rzuciły nowe światło na przebieg wydarzeń. Jak wynika z relacji, to 44-letni pasażer był odpowiedzialny za kierowanie pojazdem, jednak po zdarzeniu obaj mężczyźni zamienili się miejscami. 44-latek ma nie tylko zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, ale także wyniki badania alkomatem wykazały u niego niemal 2,5 promila alkoholu. W przypadku 52-latka, jego krew zostanie przebadana na obecność alkoholu i środków odurzających. Obaj mężczyźni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za swoje czyny, a w przypadku potwierdzenia winy starszego z nich również usłyszy zarzuty.
Źródło: Policja Poznań
Oceń: Zatrzymanie dwóch mężczyzn po zdarzeniu drogowym w Trzcielinie
Zobacz Także



